|
2004-05-25
Spotkanie premiera RP Marka Belki z Kanclerzem RFN Gerhardem Schröderem
26 maja 2004 roku z wizytą w Warszawie przebywał kanclerz Niemiec Gerhard Schröder. Podczas spotkania z premierem RP Markiem Belką wiele miejsca poświęcono kwestiom unijnym - przede wszystkim negocjacjom na temat kształtu Traktatu Konstytucyjnego, zagadnieniom wynikającym z członkostwa Polski w Unii Europejskiej, planom dalszego rozszerzenia Unii, problematyce wspólnej polityki UE na arenie międzynarodowej oraz stosunkom bilateralnym pomiędzy Polską a Niemcami. W trakcie blisko godzinnej, serdecznej rozmowy – jak podało Centrum Informacyjne Rządu - przeanalizowano konkretne możliwości osiągnięcia kompromisu w sprawie Traktatu Konstytucyjnego. Obaj szefowie rządów wyrazili nadzieję na zakończenie rozmów w sprawie konstytucji UE jeszcze za prezydencji Irlandii. Poruszony został również wątek wyboru przewodniczącego Komisji Europejskiej oraz idea ustanowienia w obu państwach pełnomocników do spraw wzajemnych kontaktów.
Niemieckiego polityka przyjął w Pałacu Prezydenckim Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Aleksander Kwaśniewski. Kanclerz Niemiec wygłosił również przemówienie jako gość II Kongresu Polskiego Forum Strategii Lizbońskiej. - Droga Polski do Unii Europejski to droga od polskiej Solidarności do solidarności europejskiej – powiedział w swoim wystąpieniu Schröder. "Drogę tę przebyła nie tylko Polska, ale cała Europa - podkreślił. Zdaniem Schrödera ten wspólny sukces powinno się stale podkreślać w obliczu nowych wyzwań jak i tragicznej historii. „Żaden naród nie cierpiał tak bardzo wskutek niemieckiego dążenia do władzy i niemieckiego, okrutnego panowania - powiedział kanclerz mówiąc o polskich ofiarach II wojny. Jak dodał, "tych przestępstw nie da się zapomnieć".
2004-07-01
Wizyta Ministra Spraw Zagranicznych RP Włodzimierza Cimoszewicza w Berlinie - 1 lipca 2004 r.
W dniu 1 lipca 2004 r. w Berlinie Ministrowie Spraw Zagranicznych Polski i Niemiec, Włodzimierz Cimoszewicz i Joschka Fischer wręczyli doroczną Nagrodę za szczególne zasługi dla rozwoju stosunków polsko-niemieckich w 2003 r. Przewodniczącemu Wspólnoty Kulturowej "Borussia" Robertowi Trabie oraz b. Burmistrzowi Bremy Hansowi Koschnickowi.
Przypomnijmy, że Nagrodę ustanowiły rządy Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Federalnej Niemiec na mocy art. 35 Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy z 17 czerwca 1991 roku. Laureatów Nagrody od 1993 roku wyłania Komitet, któremu obecnie przewodniczą Władysław Bartoszewski i Karl-Heinz Hornhues.
Hans Koschnick zainicjował i współtworzył partnerstwo miast Gdańsk-Brema, które we wczesnych latach siedemdziesiątych stanowiło iście pionierską działalność.
H. Koschnick pozostał wierny idei polsko-niemieckiego porozumienia pełniąc m.in. funkcję przewodniczącego prezydium Niemieckiego Instytutu Polskiego w Darmstadt.
Robert Traba współtworzył Wspólnotę Kulturową "Borussia" - powstałe w 1990 r. w Olsztynie społeczne stowarzyszenie, którego celem jest prowadzenie międzynarodowego i międzyregionalnego społecznego dialogu nt. historii Warmii i Mazur, przeciwstawianie się stereotypom oraz budowanie polsko-niemieckich więzi międzyludzkich.
Nagrodę Polsko – Niemiecką po raz pierwszy przyznano w 1993 r. – laureatami zostali wówczas Tadeusz Mazowiecki oraz pośmiertnie Willy Brandt. W 1994 r. nagrodę otrzymali Marion Dönhoff i Stanisław Stomma, w 1995 r. - Uniwersytet Europejski Viadrina we Frankfurcie nad Odrą oraz Collegium Polonicum w Słubicach, w 1996 r. - Polsko-Niemieckie Stowarzyszenie Naukowo-Kulturalne i Stowarzyszenie Wspierające Pobyty Naukowe Studentów Polskich w Niemczech, w 1997 r. - Polsko-Niemiecki Klub Dziennikarzy "Pod Stereo-Typami", w 1998 r. - "Tygodnik Powszechny" i Towarzystwo im. Anny Morawskiej z Magdeburga, w 1999 r. - Krzysztof Skubiszewski oraz Hans-Dietrich Genscher, w 2000 r. Dzieło im. Maksymiliana Kolbe oraz Polsko-Niemieckie Towarzystwo Zdrowia Psychicznego, a w 2001 r. - Andrzej Szczypiorski (pośmiertnie), Fundacja Św. Jadwigi oraz Towarzystwo Niemiecko-Polskie w Saksonii. W 2002 r. laureatem Nagrody została Polsko-Niemiecka Komisja Podręcznikowa.
2004-07-13
Prezydent RP w Berlinie
7 lipca w Berlinie przebywał Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Głównym punktem wizyty był udział w roboczej kolacji z Kanclerzem RFN Gerhardem Shroederem, na zaproszenie Kanclerza. Rozmowy przebiegały w serdecznej atmosferze. przed kolacją Prezydent Kwaśniewski zwiedził wystawę "Polska zaprasza" znajdującą się w centrum handlowym na Placu Poczdamskim. Prezydenta RP oprowadzał po wystawie burmistrz Berlina Klaus Wowereit.
2004-07-13
Park Mużakowski na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO
8 lipca UNESCO wpisało na Listę Światowego Dziedzictwa Park Mużakowski (Muskauer Park) położony na pograniczu polsko-niemieckim, po obu stronach Nysy Łużyckiej. Wniosek o wpisanie Parku na Listę UNESCO został złożony w 2002 roku wspólnie przez rządy Polski i Niemiec.
W kwietniu tego roku Park Mużakowski decyzją polskiego ministra kultury został uznany za pomnik historii.
Park Mużakowski powstał w 1815 roku z inicjatywy księcia Hermana von Puecklera-Muscau. Teren Parku należy do największych i najciekawszych parków w Europie. W jego granicach mieszczą się część rezydencjonalna oraz miasto Bad Muskau – po niemieckiej stronie oraz park krajobrazowy – po stronie polskiej. W sumie Park zajmuje powierzchnię 700 hektarów. Po II wojnie światowej Park przecięła granica. Przez wiele lat nie zajmowano się tym obszarem. W latach 80. po polskiej stronie rozpoczęto prace nad przywróceniem Parkowi dawnej świetności. W roku ubiegłym otwarto most Podwójny, zrekonstruowany po zniszczeniach wojennych.
2004-07-13
Park Mużakowski na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO
8 lipca UNESCO wpisało na Listę Światowego Dziedzictwa Park Mużakowski (Muskauer Park) położony na pograniczu polsko-niemieckim, po obu stronach Nysy Łużyckiej. Wniosek o wpisanie Parku na Listę UNESCO został złożony w 2002 roku wspólnie przez rządy Polski i Niemiec.
W kwietniu tego roku Park Mużakowski decyzją polskiego ministra kultury został uznany za pomnik historii.
Park Mużakowski powstał w 1815 roku z inicjatywy księcia Hermana von Puecklera-Muscau. Teren Parku należy do największych i najciekawszych parków w Europie. W jego granicach mieszczą się część rezydencjonalna oraz miasto Bad Muskau – po niemieckiej stronie oraz park krajobrazowy – po stronie polskiej. W sumie Park zajmuje powierzchnię 700 hektarów. Po II wojnie światowej Park przecięła granica. Przez wiele lat nie zajmowano się tym obszarem. W latach 80. po polskiej stronie rozpoczęto prace nad przywróceniem Parkowi dawnej świetności. W roku ubiegłym otwarto most Podwójny, zrekonstruowany po zniszczeniach wojennych.
2004-07-16
Wizyta Prezydenta Republiki Federalnej Niemiec Polsce
W dniach 15 -16 lipca 2004 roku na zaproszenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Aleksandra Kwaśniewskiego z wizytą w Polsce przybywał Prezydent Republiki Federalnej Niemiec Horst Koehler.
Wizyta w Polsce była pierwszą zagraniczną podróżą prezydenta RFN po objęciu przez niego 1 lipca urzędu. Oprócz Warszawy Koehler odwiedził podczas pobytu w Polsce także Gdańsk. W czwartek wieczorem złożył wieniec pod Pomnikiem Obrońców Westerplatte i spotkał się z byłym prezydentem Lechem Wałęsą. W piątek, po zakończeniu wizyty w Polsce, prezydent Koehler udał się do Francji.
W czwartek po zakończeniu rozmów w Pałacu Prezydenckim odbyła się konferencja prasowa Aleksandra Kwaśniewskiego i Horsta Koehlera. Prezydent RP powiedział m.in.:
Przede wszystkim chcę bardzo serdecznie przywitać Prezydenta Horsta Koehlera, który zdecydował, iż jego pierwsza wizyta zagraniczna będzie miała miejsce w Polsce. Traktujemy to jako bardzo wymowny, przyjacielski gest, który symbolizuje zarówno znakomite stosunki polsko-niemieckie, jak i przekonanie, iż możemy w przyszłości wiele zbudować, stworzyć dojrzałe partnerstwo oraz prawdziwie głębokie polsko-niemieckie pojednanie.
Chcę powiedzieć, że ostatnie kilkanaście lat w zmienionych warunkach, po wejściu Polski na drogę budowania państwa demokratycznego i państwa prawa, ma silne oparcie w rozwoju stosunków polsko-niemieckich. Cieszymy się, że udało nam się osiągnąć to, co trzeba w kwestiach traktatowych, współpracy gospodarczej i doceniamy wszystkie korzystne zmiany, które dokonały się.
Dla dobra naszych wzajemnych stosunków i z korzyścią dla całej Europy chcemy oświadczyć bardzo wyraźnie, że wszelkie próby pisania historii na nowo są niedopuszczalne, że zgłaszanie coraz to nowych roszczeń majątkowych szkodzi rozwojowi stosunków i destabilizuje sytuację, nie tylko w relacjach polsko-niemieckich, ale także w Europie.
Mówiliśmy również, że chcielibyśmy żeby stosunki polsko-niemieckie osiągnęły taki poziom jak relacje niemiecko-francuskie i żeby stworzyły nową jakość europejskiego sąsiedztwa. Jesteśmy zgodni, że Unia Europejska potrzebuje bardzo dobrej współpracy między naszymi krajami, że potrzebuje jej w dziedzinie politycznej, gospodarczej, ale przede wszystkim w społecznej. Z Panem Prezydentem chcielibyśmy patronować wszystkiemu co będzie służyło rozwojowi tych społecznych kontaktów. Dlatego chcemy poprzeć współpracę młodzieży i uczelni, dlatego wspólnie chcemy przyjąć patronat nad dniami Polski w Niemczech i Niemiec w Polsce w latach 2005-2006. Dlatego bardzo chcemy pomagać współpracy przygranicznej, która powinna stanowić naturalną przestrzeń ożywionych, intensywnych kontaktów naszych społeczeństw. Chcemy też pomagać współpracy kulturalnej, naukowej, a więc temu, co może być istotnym nie tylko wkładem w nasze kontakty dwustronne, ale również w kontakty europejskie i globalne...
Prezydent RFN powiedział m.in.:
Bardzo się cieszę, że mogę być w dniu dzisiejszym tutaj. Po pierwsze – dlatego, że bardzo chciałem spotkać się z prezydentem Kwaśniewskim, który ma jak najlepszą opinię w stosunkach międzynarodowych, za granicą. Po drugie – ponieważ dla mnie bardzo ważne było to, żeby udokumentować poprzez tą pierwszą wizytę moją w Polsce, że stosunki polsko – niemieckie są stosunkami gdzie patrzymy przede wszystkim do przodu, gdzie chcę wykorzystać moje możliwości, żeby Polska i Niemcy wspólnie, nie tylko posuwały się do przodu, ale mówiły wspólnie też o przeszłości, żeby wspólnie zajmować się kwestiami wypędzeń, ale żeby przede wszystkim patrzeć do przodu, żeby dalej rozwijać Europę i żeby w stosunkach polsko – niemieckich wykorzystywać potencjał, który dotychczas nie został jeszcze wykorzystany.
Oczywiście mówiliśmy również o kilku sprawach, które w tej chwili budzą niepokój. Powiedziałem Panu Prezydentowi, że osobiście absolutnie w pełni popieram Deklarację Gdańską podpisaną przez Pana Prezydenta Kwaśniewskiego i Pana Prezydenta Raua. To jest właściwa droga do przodu, to jest otwarty dialog, również o wypędzeniach, o tych tragicznych losach, losach również niemieckich, ale należy to czynić w kontekście europejskim i przede wszystkim w duchu, który służyć ma budowaniu mostów, a nie budowaniu przepaści, czy też otwieraniu ran. W pełni przyłączam się do tej deklaracji. Ubolewam, że mamy taką, a nie inną działalność powiernictwa pruskiego, z tego może wiele nieporozumień wyniknąć. Powiedziałem Prezydentowi, że żyjemy w wolnym społeczeństwie, w Niemczech, dlatego nie możemy zabronić osobom indywidualnym, czy też grupom osób przedstawiania czegoś publicznie, ale zapewniłem Pana, taka jest moja ocena, że żadna poważna siła polityczna w Niemczech – ani rząd, ani opozycja – tego tematu nie będzie podejmować – tematu odszkodowań majątkowych. Mamy porozumienie ponadpartyjne w Niemczech, że nie zmieniamy historii i jest ta podstawa, na której również budujemy konstruktywną, bardzo dobrą współpracę z Polską.
Pan Prezydent mówił również o Trójkącie Weimarskim i oczywiście jasne jest, że podczas mojej rozmowy z Prezydentem Chirakiem opowiem o naszej dzisiejszej dyskusji i bardzo się cieszę Panie Prezydencie, że również Pan raz jeszcze podkreślił, że Trójkąt Weimarski jest bardzo dobrą rzeczą i ja sam osobiście jestem zdania, że Trójkąt nie musi się ograniczać do liczby trzech. Dla mnie ważne jest żeby powiedzieć, że w nowej Europie powinniśmy przede wszystkim oczekiwać siły, idei od wszystkich, ale w szczególności od nowych państw członkowskich. Moja idea Europy nigdy nie była postrzegana bez uwzględniania bardzo dobrych stosunków z Ameryką, jesteśmy zainteresowani konstruktywnym dialogiem z USA... www.prezydent.pl
2004-08-10
Oswiadczenie MSZ w sprawie przemówienia Kanclerza Niemiec wygloszonego z okazji 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego
Ministerstwo Spraw Zagranicznych z uznaniem powitalo wazne przemówienie Kanclerza RFN Gerharda Schroedera wygloszone w Warszawie z okazji Obchodów 60. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Zawarte w nim tresci maja ogromne znaczenie dla stosunków polsko-niemieckich, rozwijanych dotychczas pomyslnie na podstawie Traktatu miedzy Rzeczapospolita Polska a Republika Federalna Niemiec o dobrym sasiedztwie i przyjaznej wspólpracy z dnia 17 czerwca 1991 roku oraz w ramach czlonkostwa obydwu krajów w NATO i Unii Europejskiej.
W swietle roszczen majatkowych podnoszonych ostatnio przez niektóre kola w Niemczech szczególnego znaczenia nabiera zawarte w tym przemówieniu oswiadczenie, ze rzad federalny nie bedzie popieral takich roszczen przed trybunalami miedzynarodowymi.
Zapowiedzi takich roszczen, które w sposób naturalny wyzwalaja pokuse zglaszania roszczen wzajemnych, niewatpliwie nie przyczynia sie do dalszej budowy wzajemnego zaufania miedzy Polakami a Niemcami. Wrecz przeciwnie, oznaczalyby one powazne zagrozenie dla dokonanego na tej trudnej drodze postepu, a moze nawet utrate wielu dotychczasowych osiagniec. Wychodzac z zalozenia, ze nie ma alternatywy dla dobrych stosunków miedzy Polska a Niemcami, Ministerstwo Spraw Zagranicznych wyraza glebokie przekonanie, ze zlozone w przemówieniu zapewnienie stanie sie trwalym elementem polityki naszego sasiada. Majac to na uwadze MSZ RP stwierdza, ze sprawy majatkowe zwiazane w stosunkach polsko-niemieckich z II wojna swiatowa traktuje w swietle tej perspektywy za sprawe zamknieta.
2004-09-02
Joschka Fischer złożył wieniec w 65. rocznicę ataku Niemiec na Polskę
1 września 2004 roku w Nowej Wartowni w Berlinie Joschka Fischer jako pierwszy minister spraw zagranicznych RFN złożył wieniec w imieniu niemieckiego rządu z okazji 65. rocznicy agresji hitlerowskich Niemiec na Polskę. Władze dzielnicy Centrum w Berlinie odsłoniły z kolei dwie tablice poświęcone polskim robotnicom przymusowym, które zginęły podczas bombardowania w 1943 roku. Towarzystwo Dobrego Sąsiedztwa z Polską uczciło rocznicę wybuchu wojny pod pomnikiem Polskiego Żołnierza w parku Friedrichshain.
2004-09-15
Oświadczenie Ministerstwa Spraw Zagranicznych ws. uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech.
Rzad RP docenia troske Sejmu RP o zapobieganie negatywnym skutkom dzialan podejmowanych przez radykalne srodowiska ziomkowskie w Niemczech zamierzajace wystapic z roszczeniami rewindykacyjno-odszkodowawczymi przed polskim, a nastepnie ew. europejskim wymiarem sprawiedliwosci z tytulu utraty mienia na skutek II wojny swiatowej.
Rzad RP - odnotowujac obawy spoleczne wywolane przez rzeczników polityki roszczen i nieodpowiedzialnych zadan w Niemczech - opowiada sie za znalezieniem rozwiazania tej kwestii w dialogu i we wspólpracy z partnerami niemieckimi. Nie jest to latwe, mamy bowiem do czynienia z róznymi stanowiskami prawnymi. Niemniej jednak Rzad RP stoi na stanowisku, ze znalezienie rozwiazania kwestii roszczen rewindykacyjno-odszkodowawczych lezy nie tylko we wspólnym polsko-niemieckim interesie, ale i w interesie jednoczacej sie Europy, której nie sluzy utrzymywanie niepewnosci i zarzewi konfliktów.
Rzad RP z satysfakcja odnotowal w tym kontekscie wystapienie kanclerza RFN, Gerharda Schroedera w dniu 1 sierpnia 2004 r. w 60 rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego. Deklaracje szefa rzadu RFN postrzegamy jako etap na drodze do znalezienia rozwiazania niosacego za soba skutki prawne, które bedzie ostatecznym i niepodwazalnym zamknieciem tej kwestii w stosunkach dwustronnych.
Rzad RP pragnie takze wskazac na stanowisko Rady Ministrów z dnia 13 lipca 2004 r. w sprawie reparacji wojennych przedstawione opinii publicznej. Rzad RP traktuje kwestie reparacji jako zamknieta i jest zdecydowany nie obciazac nia stosunków polsko-niemieckich.
Rzad RP podkresla, ze Niemcy zajmowaly i beda zajmowac kluczowe miejsce w polskiej polityce zagranicznej. Decyduje o tym bezposrednie sasiedztwo, wspólna, czesto trudna historia, czolowa rola polityczno-gospodarcza Niemiec na kontynencie europejskim oraz wspólna odpowiedzialnosc za powodzenie procesu europejskiej integracji. Polska jest niezmiennie zainteresowana scisla wspólpraca z Niemcami we wszystkich dziedzinach i na wszystkich szczeblach.
Rzad RP stwierdza, ze formule stosunków polsko-niemieckich na kolejne dziesieciolecia wyznacza perspektywa europejska, w tym rola Polski i Niemiec w integrowaniu starych i nowych czlonków rozszerzonej Unii i ksztaltowaniu jej stosunków ze wschodnimi sasiadami wspólnoty. Jako sojusznik w NATO i partner w Unii Europejskiej Polska chce wspólnie z Niemcami uczestniczyc w ksztaltowaniu europejskich i globalnych struktur bezpieczenstwa oraz w okreslaniu kierunków i zasad integracji Unii i kontynentu. W stosunkach dwustronnych priorytetem rzadu RP pozostaje autentyczne, oparte na prawdzie i zaufaniu, pomne doswiadczen historii, ale jednoznacznie skierowane w przyszlosc, polsko-niemieckie partnerstwo i pojednanie.
Rzad RP docenia troske Sejmu RP o zapobieganie negatywnym skutkom dzialan podejmowanych przez radykalne srodowiska ziomkowskie w Niemczech zamierzajace wystapic z roszczeniami rewindykacyjno-odszkodowawczymi przed polskim, a nastepnie ew. europejskim wymiarem sprawiedliwosci z tytulu utraty mienia na skutek II wojny swiatowej.
Rzad RP - odnotowujac obawy spoleczne wywolane przez rzeczników polityki roszczen i nieodpowiedzialnych zadan w Niemczech - opowiada sie za znalezieniem rozwiazania tej kwestii w dialogu i we wspólpracy z partnerami niemieckimi. Nie jest to latwe, mamy bowiem do czynienia z róznymi stanowiskami prawnymi. Niemniej jednak Rzad RP stoi na stanowisku, ze znalezienie rozwiazania kwestii roszczen rewindykacyjno-odszkodowawczych lezy nie tylko we wspólnym polsko-niemieckim interesie, ale i w interesie jednoczacej sie Europy, której nie sluzy utrzymywanie niepewnosci i zarzewi konfliktów.
Rzad RP z satysfakcja odnotowal w tym kontekscie wystapienie kanclerza RFN, Gerharda Schroedera w dniu 1 sierpnia 2004 r. w 60 rocznice wybuchu Powstania Warszawskiego. Deklaracje szefa rzadu RFN postrzegamy jako etap na drodze do znalezienia rozwiazania niosacego za soba skutki prawne, które bedzie ostatecznym i niepodwazalnym zamknieciem tej kwestii w stosunkach dwustronnych.
Rzad RP pragnie takze wskazac na stanowisko Rady Ministrów z dnia 13 lipca 2004 r. w sprawie reparacji wojennych przedstawione opinii publicznej. Rzad RP traktuje kwestie reparacji jako zamknieta i jest zdecydowany nie obciazac nia stosunków polsko-niemieckich.
Rzad RP podkresla, ze Niemcy zajmowaly i beda zajmowac kluczowe miejsce w polskiej polityce zagranicznej. Decyduje o tym bezposrednie sasiedztwo, wspólna, czesto trudna historia, czolowa rola polityczno-gospodarcza Niemiec na kontynencie europejskim oraz wspólna odpowiedzialnosc za powodzenie procesu europejskiej integracji. Polska jest niezmiennie zainteresowana scisla wspólpraca z Niemcami we wszystkich dziedzinach i na wszystkich szczeblach.
Rzad RP stwierdza, ze formule stosunków polsko-niemieckich na kolejne dziesieciolecia wyznacza perspektywa europejska, w tym rola Polski i Niemiec w integrowaniu starych i nowych czlonków rozszerzonej Unii i ksztaltowaniu jej stosunków ze wschodnimi sasiadami wspólnoty. Jako sojusznik w NATO i partner w Unii Europejskiej Polska chce wspólnie z Niemcami uczestniczyc w ksztaltowaniu europejskich i globalnych struktur bezpieczenstwa oraz w okreslaniu kierunków i zasad integracji Unii i kontynentu. W stosunkach dwustronnych priorytetem rzadu RP pozostaje autentyczne, oparte na prawdzie i zaufaniu, pomne doswiadczen historii, ale jednoznacznie skierowane w przyszlosc, polsko-niemieckie partnerstwo i pojednanie.
2004-09-15
Wypowiedź Ministra Włodzimierza Cimoszewicza dot. problematyki roszczeń.
Wypowiedź Ministra Włodzimierza Cimoszewicza dot. problematyki roszczeń w stosunkach polsko-niemieckich (konferencja prasowa po posiedzeniu Rady Ministrów w dniu 14 września 2004 r.)
"Chciałbym przypomnieć podstawowe tezy stanowiska zaprezentowanego w piątek i dzisiaj potwierdzonego przez Radę Ministrów. Mam wrażenie, że do polskiej opinii publicznej ono dotarło w bardzo ograniczonym zakresie. Doceniamy troskę Sejmu zapobiegania negatywnym skutkom działań podejmowanych przez radykalne środowiska ziomkowskie w Niemczech, deklarujące zamiar wystąpienia z roszczeniami odszkodowawczymi wobec Polski. Dostrzegamy niepokój, jaki w polskiej opinii publicznej wywołały te sygnały, te informacje docierające do nas ze strony Niemiec. Jednocześnie uważamy, że wszystkie tego typu kwestie, będące przedmiotem zainteresowań i obaw społecznych, powinny być rozwiązywane w drodze dialogu i współpracy obydwu państw oraz rządów i społeczeństw.
Zwracamy uwagę na ważne wystąpienie i deklarację Kanclerza Niemiec złożoną 1 sierpnia w Warszawie. Podkreślamy rolę, jaką ma współpraca Polski i Niemiec, zarówno z punktu widzenia interesów obu naszych państw, jak i w Europie z punktu widzenia procesów integracji europejskiej, z punktu widzenia bezpieczeństwa europejskiego i potwierdzamy nasze zasadnicze zainteresowanie dobrą współpracą z Niemcami. Jednocześnie przypominamy stanowisko zajęte przez rząd już 13 lipca, znane opinii publicznej, w kwestii niemieckich reparacji wojennych. Przypominamy, że ta kwestia z prawnego punktu widzenia jest od dawna zamknięta i nie chcemy nią obciążać stosunków polsko-niemieckich. Oczywiście, podobnie jak wielokrotnie to już mówiliśmy publicznie, także w dyskusjach w polskim Sejmie, odrzucamy jakąkolwiek myśl o możliwości przedstawiania roszczeń niemieckich w stosunku do Polski, zarówno z powodów natury prawnej, jak i oczywistych powodów natury moralnej i historycznej, związanych z elementarnym poczuciem sprawiedliwości. Jednocześnie nie możemy zamykać oczu na fakt, że polsko-niemiecka debata publiczna rozwija się w niedobrym kierunku, nie odzwierciedla tych fundamentalnych, strategicznych potrzeb obu naszych społeczeństw i Europy. Dlatego też uważamy, że potrzebny jest bardziej intensywny dialog polityczny między Polską a Niemcami, między naszymi rządami.
Jesienią tego roku będzie jeszcze wiele okazji do spotkań i rozmów. Zapewne dojdzie do spotkań szefów rządów. Powinniśmy odbyć, wzorem ubiegłego roku, konsultacje międzyrządowe, które będą okazją do zajęcia się szeroką gamą rozmaitych kwestii, w tym także tych, o których dzisiaj mówimy. Chcemy doprowadzić, możliwie najrychlej, do powołania przez oba rządy pełnomocników do spraw stosunków dwustronnych, niemiecko-polskich i polsko-niemieckich. Osoby te, które niekoniecznie reprezentowałyby czynniki polityczne czy też rządowe, wspierałyby działania wszystkich tych instytucji i osób, które tak wiele zrobiły dla rozwoju współpracy polsko-niemieckiej, dla odnowienia procesu pojednania. Chodzi o stworzenie nowego mechanizmu stymulującego, pobudzającego współpracę polsko-niemiecką.
Ale chcemy też się odnieść do niektórych kwestii podniesionych w uchwale Sejmu. Postanowiono, że powołany zostanie zespół złożony z przedstawicieli kilku resortów, który podjąłby kwestie oszacowania strat Polski poniesionych w wyniku II wojny światowej, chociaż kwestia ta ma charakter metodologiczny. Wymaga zastanowienia się w jaki sposób tego typu straty można oszacować. Jednocześnie uważamy, jak stwierdził premier, że wszystkie kwestie o charakterze roszczeń odszkodowawczych między naszymi krajami są zamknięte. Intencja dokonania tego szacunku nie ma związku z ewentualnymi roszczeniami, ale ma raczej zobrazować, przypomnieć wszystkim, którzy zapomnieli o tym, czym była II wojna światowa i jakie były jej skutki. Być może zanikająca wiedza, zanikająca świadomość o prawdzie historycznej jest jedną z przyczyn, elementów, kontekstu, które mogą się pojawiać, np. w Niemczech pomysły na występowanie z roszczeniami wobec nas.
Minister sprawiedliwości oraz minister spraw wewnętrznych przygotują jeszcze inne propozycje, m.in. jeśli chodzi o stworzenie przez państwo, przez rząd instrumentów pomocy prawnej polskim obywatelom, gdyby doszło kiedykolwiek do jakiegokolwiek przypadku pozwania polskiego obywatela w tego typu kwestiach związanych z prawem, związanych z ewentualnymi roszczeniami. Jeszcze raz chcę powiedzieć to, co wielokrotnie powtarzałem, co powinno, jak sądzę z powodów zupełnie zasadniczych, dotrzeć szeroko do polskiej opinii publicznej, że na gruncie prawa, nie tylko racji historycznych i moralnych, nie widzimy żadnych możliwości dochodzenia indywidualnych roszczeń niemieckich w jakichkolwiek sądach, ani przed polskimi sądami, ani na pewno przed niemieckimi sądami, ani przed sądami europejskimi, ani, jak to czasami w medialnych rozważaniach czy komentarzach się również pojawia w postaci pewnego pytania, przed sądami państw trzecich, np. przed sądami amerykańskimi.
Uważamy, że nasze racje, nasze argumenty prawne są niezwykle silne. Powinniśmy je docenić. Tym niemniej, aby wyjść naprzeciw obawom, jakie się pojawiły, tego typu instrumenty ewentualnego wsparcia prawnego polskich obywateli zostaną przygotowane. Od dawna, w gruncie rzeczy od dziesięcioleci, nasze stanowisko prawne było budowane w oparciu o bardzo głębokie ekspertyzy i analizy prawne, ale my nie ograniczaliśmy się tylko do tych opracowań z przeszłości. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy powołany przeze mnie zespół wybitnych ekspertów prawa zajmował się problematyką stosunków polsko-niemieckich. Nowe ekspertyzy zostały opracowane. Będą one w najbliższym czasie opublikowane. Znajdą się na stronie internetowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zostaną też opublikowane w innej formie, m.in. po to, żeby mogli się z nimi zapoznać np. pracownicy wymiaru sprawiedliwości, w tym polscy sędziowie, także działacze samorządowi, władze lokalne, które mogą się stykać z tego typu zagadnieniami. Tak więc szereg tego typu przedsięwzięć podejmowaliśmy i podejmujemy, i mam nadzieję, że uda się, licząc na uspokojenie oczywistych emocji, które się pojawiły, doprowadzić do rozsądnego dialogu w tych sprawach między wszystkimi zainteresowanymi środowiskami i instytucjami w Polsce".
2004-10-01
Premier Marek Belka w Berlinie
27 wrzesnia 2004 roku premier RP Marek Belka, zlozyl na zaproszenie kanclerza federalnego RFN, krótka robocza wizyte w Berlinie. Towarzyszyli mu m.in.: minister, czlonek Rady Ministrów, Szef KPRM Slawomir Cytrycki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych Jan Truszczynski oraz rzecznik prasowy rzadu, podsekretarz stanu w KPRM Dariusz Jadowski. Po spotkaniu z kanclerzem Gerhardem Schröderem, na konferencji prasowej w Urzedzie Kanclerskim, premier Belka powiedzial m.in.:
- Stosunki miedzy Polska i Niemcami sa bardzo dobre, moze najlepsze w historii. Stosunki miedzy Polakami i Niemcami sa chyba najlepsze w historii. W takiej sytuacji byloby wysoce nieodpowiedzialne pozwolic, aby emocje czy niepokoje wywolane pozwami odszkodowawczymi mogly te znakomite stosunki zaklócic.
Po pierwsze, zespól prawników polsko-niemiecki pracuje nad stanowiskiem dla rzadów Polski i Niemiec, które uniemozliwiloby stawianie skutecznych pozwów, indywidualnych pozwów odszkodowawczych.
Z satysfakcja przyjalem potwierdzenie wiadomosci, które otrzymalem juz wczesniej, iz Ministerstwo Finansów Republiki Federalnej Niemiec, urzad wyrównawczy przestal, czy zaniechal biurokratycznych procedur, które odsylaly ewentualnych, ze tak powiem, kandydatów zwracajacych sie o odszkodowania, do instytucji polskich.
Mysle, ze to, co kanclerz Schröder zapowiedzial - powolanie na poczatku listopada, w niedlugim czasie, koordynatorów do spraw stosunków wzajemnych przy rzadach Polski i Niemiec - pozwoli takze na szybsze reagowanie na niekorzystne stanowiska zjawiska po jednej i po drugiej stronie.
Sprawy odszkodowawcze nie zdominowaly naszej rozmowy. Zajmowalismy sie kwestiami wspólpracy dwustronnej, bilateralnej, a takze - i temu poswiecilismy chyba wiekszosc naszego spotkania - rozmowie na temat nowej perspektywy finansowej Unii Europejskiej. Oba nasze kraje maja tam okreslone interesy. Poinformowalismy sie o naszych stanowiskach. Ja przedstawilem kanclerzowi Schröderowi nasze priorytety w tym zakresie. Bedziemy sie informowac. Bedziemy pracowac w ramach Unii Europejskiej, ale takze wspólnie, dwustronnie po to, zeby wypracowac rozsadny w tym zakresie kompromis.
Odpowiedz na pytanie:
Jezeli chodzi o sprawe reparacji podniesionej przez polski parlament, wypowiedzialem w tej sprawie nastepujaca opinie, podtrzymuje ja: sprawa wszelkich odszkodowan, reparacji miedzy Polakami i Niemcami jest zamknieta i nie powinna byc dalej przedmiotem naszych dzialan, rozwazan. Jest to sprawa historii i nie powinna byc podnoszona, a w tym sensie jest ryzykowna, dlatego ze nie tylko szkodzi stosunkom polsko-niemieckim, ale moze takze byc szkodliwa dla stosunków wewnatrz Unii Europejskiej.
Odpowiedz na pytanie:
Zespól prawników, czy praca zespolu prawników ma dotyczyc pozwów skladanych, czy tez formulowanych przez obywateli Niemiec. Nic mi nie wiadomo o pozwach w druga strone. Natomiast chcialbym przypomniec, iz parlament, polski Sejm w swojej uchwale wspomnial o reparacjach wobec rzadu niemieckiego. To jest zupelnie inna sprawa i w tej kwestii wypowiedzialem juz w imieniu rzadu bardzo jasne stanowisko.
Co sie tyczy skladu tego zespolu, to on oczywiscie jest zupelnie inny. To nie sa ci sami ludzie, którzy maja ewentualnie zostac koordynatorami, pelnomocnikami. To jest zupelnie inny sklad osobowy.
Kilka slów premiera Marka Belki odnoszacych sie do wypowiedzi kanclerza RFN:
Dla Polski jest niezmiernie istotne, aby stwierdzic, iz te roszczenia nie maja podstaw prawnych, dlatego ze w Polsce sadzi sie, iz obowiazujaca w Niemczech prawna doktryna konstytucyjna nie zapobiega - ze tak powiem - skutecznie wystepowaniu z takimi roszczeniami. Jezeli by sie wiec okazalo, iz praca tego zespolu prawniczego wyjasni te nieporozumienia, bylaby to olbrzymia pozytywna sprawa, która uspokoilaby wiele niepokojów w Polsce na tym tle powstajacych i potem prowadzacych do tego rodzaju, jak mi sie wydaje, nieszczesliwych uchwal, które ostatnio byly podjete przez polski parlament.
2004-10-04
Konferencja prasowa Premiera RP i Kanclerza RFN w Berlinie
STENOGRAM Z KONFERENCJI PRASOWEJ
KANCLERZA RFN GERHARDA SCHRÖDERA
I PREMIERA RP MARKA BELKI
27 wrzesnia 2004 roku, Berlin
(Uwaga: zapis wypowiedzi strony polskiej opiera sie na przekladzie konsekutywnym.)
Kanclerz federalny GERHARD SCHRÖDER:
Dzien dobry Panstwu. Rad jestem wielce powitac w Berlinie polskiego premiera, Pana Belke. Jest to jego pierwsza wizyta, a przynajmniej pierwsza oficjalna wizyta tutaj. Odbylismy bardzo intensywna rozmowe na temat stosunków dwustronnych, jak równiez zagadnien europejskich.
Na wstepie chcialbym Panstwu powiedziec cos, co porusza mnie bardzo równiez osobiscie. Chcemy i musimy pracowac na rzecz tego, aby w pelni doskonale stosunki, które lacza wzajemnie rzad polski i rzad niemiecki, wywieraly wplyw i na to, co niekiedy wydaje sie byc pozorna lub rzeczywista kontrowersja. Niemcy i Polska sa w Unii Europejskiej zobowiazane do najscislejszej wspólpracy, w interesie obu krajów lecz równiez w interesie postepów integracji europejskiej oraz pozycji Europy jako takiej.
Ta doprawdy scisla i pelna zaufania wspólpraca sprawdzila sie, kiedy np. szlo o stworzenie warunków po temu, azeby Polska mozliwie jak najszybciej mogla stac sie czlonkiem Unii Europejskiej. Osiagnelismy to razem, a ja dzis jeszcze dumny jestem z tego, ze Niemcy, ze równiez i ja osobiscie moglem sie do tego przyczynic. Kazdy, kto zajmuje sie rzeczywistymi lub rzekomymi irytacjami, nie powinien tracic z pola widzenia tego wlasnie tworzywa, które zbudowalismy i które, jak to oceniam, przyczynilo sie do sukcesu obu stron.
Dodac nalezy, ze równiez w gospodarce jestesmy dla siebie partnerami numer 1, a to pomocne jest obu krajom i ludziom w obu krajach. Równiez i to nie moze pójsc w zapomnienie. Przede wszystkim zas nie moga tego - w tym miejscu mówie o Niemczech - przeslaniac dzialania marginalnych grup. Zarówno zwiazki wypedzonych, jak tez przedziwne organizacje, które niezasluzenie stroic sie chca imieniem Prus, to grupy stojace na marginesie niemieckiego spoleczenstwa.
Prosze mi pozwolic na jeszcze wyrazniejsze sformulowanie: cud - podkreslam: cud - pojednania i przyjazni pomiedzy Niemcami i Polska po straszliwych dziejach poprzedniego stulecia, spowodowanych w istocie przez Niemców, nie moze byc zaklócany, a tym bardziej naruszony przez tych, którzy wiecznie zyja dniem wczorajszym. Jest on bowiem zbyt wazny dla obu naszych krajów i dla uksztaltowania sie zgodnej Europy.
W tym sensie stwierdzilismy, ze nie ma ani prawnej, ani tez politycznej przestrzeni dla roszczen reparacyjnych. Odnosi sie to do obu stron. Dalismy do zrozumienia, ze wspólnie pracowac bedziemy nad tym, azeby odrzucone zostaly pozbawione wszelkich podstaw prawnych indywidualne roszczenia, wszystko jedno do jakich sadów mialyby byc one wniesione.
Ponadto rozmawialismy o zagadnieniach polityki europejskiej i tym co jest w niej dla nas wspólne oraz uzgodnilismy, ze zbiora sie eksperci obu stron, azeby w w przededniu formulowania wstepnych zalozen finansowych poszukiwac elementów wspólnych pomiedzy Polska i Niemcami.
Jesli chodzi o kwestie bilateralne, porozumielismy sie co do proklamowania w ciagu 2005 i 2006 roku niemiecko-polskiego roku w Polsce i Niemczech, który naturalnie winien stworzyc miejsce przede wszystkim dla spoleczenstw cywilnych, dla sztuki i kultury.
Porozumielismy sie co do tego, ze z Viadriny, tej niemiecko-polskiej instytucji uniwersyteckiej, uczynimy fundacje, do której Niemcy wniosa w kazdym razie 50 milionów Euro i która winna dzialac na gruncie naszej przyjacielskiej wspólnoty oraz przyczynic sie do poglebienia wzajemnego zrozumienia.
Osiagnelismy porozumienie naturalnie takze w innych kwestiach.
Powolamy koordynatorów niemiecko-polskich i jestesmy pewni, ze do chwili naszych oficjalnych konsultacji na poczatku listopada bedziemy w stanie okreslic mandat obu tych koordynatorów, jak równiez zaproponowac te osoby.
Premier RP MAREK BELKA:
To byla bardzo obszerna wypowiedz. Poinformowal Pan tak obszernie o tym, czemu poswiecilismy nasze rozmowy, ze niewiele mam do tego do dodania, Panie Kanclerzu Federalny.
Mozna stwierdzic, ze stosunki pomiedzy Niemcami i Polska sa stosunkami bardzo dobrymi. Mozna spokojnie powiedziec, ze sa to najlepsze stosunki, jakie kiedykolwiek istnialy w naszej dwustronnej, niemiecko-polskiej historii. Stosunki Polaków z Niemcami i odwrotnie sa rzeczywiscie najlepszymi, jakie mielismy w naszej historii. Byloby bardzo niedobrze, gdyby teraz nagle pojawily sie emocje, które zwiazane sa z roszczeniami odszkodowawczymi i które moglyby to wszystko zburzyc.
Po pierwsze pragne stwierdzic, ze zespól prawników pracowac bedzie nad przygotowaniem odpowiedniego stanowiska, azeby uniemozliwic indywidualne roszczenia, indywidualne skargi przed sadami, azeby po prostu uczynic je nieskutecznymi.
Z wielka radoscia przyjalem potwierdzenie informacji, która otrzymalem juz wczesniej, a mianowicie ze niemieckie Ministerstwo Finansów oraz Urzad ds. Wyrównania Obciazen (niem.: Lastenausgleichsamt) zaprzestaly udzielania obywatelom niemieckim wskazówek o mozliwosci zwrócenia sie do instytucji polskich.
Wierze, ze to, co wlasnie zapowiedzial Kanclerz Federalny, a mianowicie ze na poczatku listopada powolani zostana przy obu rzadach koordynatorzy ds. stosunków niemiecko-polskich wzglednie stosunków polsko-niemieckich, umozliwi szybsze reagowanie na to wszystko, co dziac sie bedzie po obu stronach.
Chce zarazem powiedziec, ze problematyka odszkodowan nie zdominowala naszej rozmowy. Poswiecilismy sie w niej problematyce bilateralnej.
Duza czesc naszej rozmowy poswiecilismy sprawom, które wiaza sie z prognozami finansowymi Unii Europejskiej. Dokonalismy tu wzajemnej wymiany pogladów. (Jest oczywiste), ze oba kraje posiadaja naturalnie wlasne interesy. Przedyskutowalismy wzajemne stanowiska. Poinformowalismy strone niemiecka o odnosnych polskich priorytetach, ustalajac przy tym, ze bedziemy sie na biezaco informac wzajemnie o tej problematyce - czy to w ramach Unii Europejskiej, czy tez stosunków dwustronnych.
Pytanie JESSEN:
Panie Kanclerzu Federalny, czy dostrzega Pan z szeregów CDU/CSU, do której naleza czolowi przedstawiciele, odgrywajacy role w organizacjach wypedzonych, oznaki poparcia dla panskiego stanowiska, ostro odrzucajacego (roszczenia)?
Panie Premierze, do Pana to pytanie: okreslil Pan wyplate reparacji jako bardzo ryzykowna. Kto ponosi przy tym jakie ryzyko?
Kanclerz federalny GERHARD SCHRÖDER:
O kwestii, kto i co popiera, nie rozmawialem z opozycja. Jestem jednakze przekonany, ze równiez w opozycji istnieja rozsadne sily, które rozumieja jak ogromne historyczne znaczenie dla nas, jako Niemców i Polaków, ale takze i dla Europy maja dobrze funkcjonujace stosunki niemiecko-polskie. Mam nadzieje, ze kierownictwo Unii (CDU/CSU) jest w stanie przywolac do porzadku tych, którzy swymi wiecznie wczorajszymi haslami chca zaklócic te stosunki.
Nie moge wyrazic wiecej niz tylko nadzieje. Ale buduje na tym, ze równiez opozycja, która w przeszlosci - ze wspomne tutaj takie nazwisko jak Richard von Weizsäcker - uczynila przyjazn niemiecko-polska sprawa serca, przypomni sobie o sile takich wielkich ludzi.
Premier RP MAREK BELKA:
Na postawione pytanie w sprawie reperacji chce powiedziec co nastepuje. Wypowiedzialem sie w sprawie uchwaly przyjetej przez polski Sejm. Chce w zasadzie tylko przypomniec, co powiedzialem w tym stanowisku. To stanowisko jest absolutnie jasne, a mianowicie wszelkie reparacje uwazam za rzecz zamknieta, za absolutnie zamkniety rozdzial, który nie moze byc nadal przedmiotem jakichkolwiek dzialan czy tez jakichkolwiek rozwazan. Sa one sprawa historii, która jest zamknieta, a ta sprawa nie powinna byc ponownie podnoszona. Inaczej przyniosloby to nie tylko szkode stosunkom niemiecko-polskim lecz równiez ogólnoeuropejskim stosunkom w Unii Europejskiej.
PYTANIE:
Pytanie do pana Premiera Belki odnosnie zespolu, który ma byc utworzony, wzglednie odnosnie strategii, która ten twór winien realizowac. Jezeli wlasciwie zrozumialem, to chodzi o to, azeby zespól ten wypracowal strategie, która umozliwi zdefiniowanie tego rodzaju roszczen jako majacych rzeczywiscie zerowy skutek. Pytanie brzmi, czy stanowisko tego zespolu odnosiloby sie wylacznie do pozwów obywateli niemieckich czy tez w tej samej mierze do pozwów obywateli polskich. To jest pierwsza czesc pytania.
Druga czescia pytania jest to, czy zespól ten zostal juz powolany, czy juz pracuje i kto nalezy do czlonków tego zespolu.
Premier RP MAREK BELKA:
Jesli chodzi o prace tego zespolu, to chce powiedziec, ze praca ta dotyczyc ma pozwów obywateli niemieckich. Nic mi nie wiadomo o drugim kierunku, tj. o polskich pozwach przeciwko obywatelom niemieckim czy tez przeciwko Niemcom.
Co do uchwaly Sejmu juz sie klarownie wypowiedzialem. Jest to w sprawie reparacji wyrazne stanowisko w stosunku do Niemiec. Ta uchwala nie dotyczy zadnych innych spraw. Postawa rzadu polskiego jest jasna: zajelismy tu calkowicie jasne stanowisko.
Co do skladu grupy ekspertów pragne powiedziec, ze bedzie to inny sklad niz w przypadku koordynatorów. Bedzie to specjalna instytucja.
PYTANIE:
Panie Kanclerzu Federalny, raz jeszcze to pytanie: Pan te roszczenia odszkodowawcze zawsze okreslal jako bezprawne i pozbawione wszelkich podstaw. Po stronie niemieckiej istnieja jednak regulacje ustawowe. Co czyni Pana tak optymistycznym, ze obecnie w gronie grupy ekspertów stworzone byc moze okreslone bezpieczenstwo prawne równiez dla obu stron?
Teraz pytanie do pana Premiera Belki: Na ile ze strony polskiej stworzono przeslanki prawne po temu, azeby roszczenia prawne niemieckich wypedzonych mogly byc odrzucone jako bezpodstawne?
Kanclerz federalny GERHARD SCHRÖDER:
Zawsze reprezentowalem ten wlasnie poglad prawny. Przed sadami niemieckimi jest on jasny jak slonce, przyjmuje, ze takze przed sadami polskimi. Mamy jedynie do czynienia z grozba wystapien do sadów miedzynarodowych. W tej mierze mam ten sam poglad prawny. Przyjmuje, ze zostanie on i tam powierdzony.
Sensem powolania tego zespolu ekspertów jest równiez i to, by wyraznie pokazac, ze wspólnie uwazamy te roszczenia za pozbawione podstaw prawnych i ze stanowisko to prezentujemy równiez wspólnie. Przy czym chodzic bedzie o postepowania i regulacje prawne, których zakres waznosci jest zróznicowany. Lecz chodzic bedzie i o to, aby wyraznie wykazac bezpodstawnosc prawna takich roszczen. I to wlasnie uczynimy.
Premier RP MAREK BELKA:
Pozwole sobie tylko dodac, ze dla Polski jest bardzo istotne, azeby nie bylo zadnej podstawy prawnej dla takich roszczen. W Polsce rozpowszechniony jest poglad, ze wiazaca obecnie prawna doktryna konstytucyjna w Niemczech nie blokuje takich roszczen, nie zapobiega im.
Dlatego tez chcemy, azeby ten zespól usunal wszelkie dotyczace tego watpliwosci. Stanowisko wypracowane przez ten zespól powinno tez uspokoic i usunac obawy - niepokój, który istnieje, azeby nie dochodzilo (ponownie) do tak niezgrabnych uchwal, jak uchwala, która niedawno przyjal Sejm.
Kanclerz federalny GERHARD SCHRÖDER:
Prosze mi na zakonczenie pozwolic na wyrazenie byc moze niezwyczajnej prosby. Jest to prosba o to, abyscie Panstwo w tym co czynicie dyskutowali o naprawde bardzo pozytywnym ”mainstream” w stosunkach niemiecko-polskich, zas marginalnym grupom poswiecali tylko tyle uwagi, na ile one rzeczywiscie zasluguja: a zasluguja one w gruncie rzeczy na bardzo malo uwagi, jesli zdac sobie sprawe z pozytywnego ”mainstream” w naszych stosunkach.
Dziekuje Panstwu.
Premier RP MAREK BELKA:
Chcialbym sie z calego serca przylaczyc do tej prosby.
2004-10-20
Spotkanie delegacji Sejmu i Bundestagu w Słubicach – 18 października 2004 r.
18 października 2004 roku w Słubicach spotkały się prezydia Sejmu i Bundestagu. Próbowano rozładować napięcie, które wzbudziły w Polsce roszczenia wypędzonych, a w Niemczech wrześniowa rezolucja Sejmu RP. Marszałek Sejmu Józef Oleksy udowadniał, że roszczenia wypędzonych są sprawą pomiędzy obywatelami Niemiec a państwem niemieckim. Polskim parlamentarzystom nie udało się jednak przekonać niemieckich kolegów do przyjęcia takiej interpretacji. – Nie doszliśmy na ten temat do porozumienia – przyznał J. Oleksy. Przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse zapewnił polskich parlamentarzystów, że zarówno rząd Niemiec, jak i partie polityczne obecne w Bundestagu, odrzucają na gruncie prawnym i politycznym roszczenia odszkodowawcze Powiernictwa Pruskiego. Obie strony uzgodniły terminy następnych spotkań, między innymi w listopadzie odbędzie się wspólne posiedzenie komisji spraw zagranicznych Sejmu i Bundestagu.
2004-10-27
Konferencja Międzynarodowa pt. "Rola Unii Europejskiej w XXI wieku"- Warszawa, 22-23 października 2004 r.
W dniach 22-23 października br. w Warszawie odbyła się, pod patronatem Prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego, konferencja międzynarodowa pt. „Rola Unii Europejskiej w XXI wieku”. Jej organizatorami były Ministerstwa Spraw Zagranicznych państw Trójkąta Weimarskiego: Francji, Niemiec i Polski.
Uczestnicy konferencji – dziennikarze i publicyści z państw Unii Europejskiej oraz Rumunii i Bułgarii – analizowali wyzwania, jakie stoją przed rozszerzona Unia Europejska, dotyczące zarówno polityki wewnętrznej jak i stosunków zewnętrznych. W poszczególnych sesjach tematycznych uczestniczyli wysocy ranga przedstawiciele struktur rządowych Francji, Niemiec i Polski.
W panelu poświeconym Traktatowi Konstytucyjnemu wzięli udział: francuska Minister ds. Europejskich Claudie Haigneré, niemiecki Sekretarz Stanu ds. Europy Hans Martin Bury i Szef Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej Jarosław Pietras. W panelu poświeconym Wspólnej Polityce Zagranicznej i Bezpieczeństwa uczestniczyli: Niek van Zupthen, Zastępca Dyrektora Generalnego ds. Współpracy Europejskiej MSZ Holandii, sprawującej przewodnictwo UE w tym półroczu, francuski senator Robert del Picchia i Podsekretarz Stanu MSZ Jan Truszczyński. Dyrektor Departamentu Unii Europejskiej MSZ Paweł Świeboda przedstawił wyzwania, stojące przed UE w kontekście realizacji Strategii Lizbońskiej. Inne sesje tematyczne poświęcone były m.in. Agendzie 2007 i budżecie, a także przyszłości UE w dziedzinie sprawiedliwości i spraw wewnętrznych.
Z inicjatywy polskiego MSZ na konferencje zaproszeni zostali w charakterze obserwatorów przedstawiciele opiniotwórczej prasy z Białorusi, Rosji i Ukrainy, a także redaktorzy wybranych polskich pism regionalnych.
2004-10-29
Podróż studyjna Polsko-Niemieckiej Współpracy Młodzieży do Brukseli
Rozszerzenie Unii Europejskiej to także nowy kontekst w relacjach pomiędzy Polską a Niemcami. Jak młodzież wpłynąć może na swoją wspólną przyszłość w Europie? O tym młodzi ludzie z obu krajów dyskutowali w Brukseli z deputowanymi do Parlamentu Europejskiego Bronisławem Geremkiem, Filipem Andrzejem Kaczmarkiem oraz Elmarem Brokiem z Niemiec. Politycy przekonywali ich, że młodzież odgrywa istotną rolę w kształtowaniu przyszłej Europy.
Celem podróży zorganizowanej przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży (PNWM), było zapoznanie młodych ludzi z Polski i Niemiec z pracą w instytucjach UE, lepsze zrozumienie współczesnej Europy oraz wspólne przemyślenia nad kształtowaniem jej przyszłości. Pod hasłem „Myśleć: Europa“ młodzi Polacy i Niemcy zaangażowani w polsko-niemiecką wymianę młodzieży odkrywali tajniki Unii Europejskiej. „Jednym z najciekawszych punktów programu była rozmowa z byłym polskim ministrem spraw zagranicznych Bronisławem Geremkiem i długoletnim członkiem Parlamentu Europejskiego Elmarem Brokiem“, stwierdziła 22-letnia Meike Roth z Hamburga, która od dwóch miesięcy jako praktykantka przebywa w Warszawie. „Długo rozmawialiśmy o konstytucji europejskiej i obaj deputowani zwrócili się do nas z apelem o propagowanie idei wspólnej europejskiej konstytucji wśród naszych rówieśników“, dodała Karolina Knopik z Częstochowy, która niedawno rozpoczęła studia na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie.
Żywą dyskusję wzbudziło również pytanie o wartości europejskie. Bronisław Geremek zwrócił tu uwagę na różnorodność jako jedną z najważniejszych wartości Europy. Czy młodzi ludzie teraz czują się Europejczykami? – to pytanie padało na każdym kroku. Karolina odpowiada: „Byliśmy zgodni. Jesteśmy Polakami lub Niemcami i Europejczykami. Tu nie ma albo-albo, nasza tożsamość składa się z obu czynników i właśnie to tworzy tę różnorodność.“
Polsko-Niemiecka Współpraca Młodzieży
Aleksandra Milewska
Tel. 022/518-89-16
E-mail: aleksandra.milewska@pnwm.org
2004-11-05
VII POLSKO-NIEMIECKIE KONSULTACJE MIĘDZYRZĄDOWE
4 listopada pod przewodnictwem premiera RP Marka Belki oraz kanclerza federalnego RFN Gerharda Schrödera odbyły się w Krakowie VII Polsko-Niemieckie Konsultacje Międzyrządowe.
Głównymi tematami spotkania szefów rządów oraz rozmów plenarnych obu delegacji były m.in.: ustanowienie Pełnomocników ds. Stosunków Dwustronnych, kwestie roszczeń odszkodowawczych, a także współpraca w ramach Unii Europejskiej oraz przygotowania do Roku Polskiego w Niemczech i Roku Niemieckiego w Polsce w sezonie 2005-2006. W ramach konsultacji prowadzone były również rozmowy w ośmiu grupach roboczych z udziałem ministerstw: spraw zagranicznych, kultury, infrastruktury, spraw wewnętrznych i administracji, sprawiedliwości, środowiska, nauki i informatyzacji, edukacji narodowej i sportu oraz gospodarki i pracy.
Podczas konferencji prasowej po zakończeniu rozmów premier Marek Belka, podsumowując wyniki dzisiejszych konsultacji, powiedział m.in.:
"Poruszyliśmy olbrzymią ilość zagadnień dwustronnych, wielostronnych. Chciałbym na niektóre zwrócić Państwa uwagę. Jeśli chodzi o stosunki dwustronne odnotujmy tu ustanowienie Pełnomocników ds. Stosunków Dwustronnych. Ze strony polskiej minister spraw zagranicznych ustanowił jako Pełnomocnika, jako przedstawiciela ds. współpracy polsko-niemieckiej, Panią Prof. Irenę Lipowicz.
Omawialiśmy wielkie przedsięwzięcie kulturalne - Rok Polski w Niemczech i Rok Niemiecki w Polsce w sezonie 2005-2006. Omawialiśmy przekształcenie Europejskiego Uniwersytetu Viadrina w uczelnię fundacyjną.
I wreszcie z wielką satysfakcją przyjęliśmy zakończenie prac grupy powołanej przez nas - grupy ekspertów ds. statusu roszczeń odszkodowawczych. Cieszę się, że ekspertyza prof. Barcza i prof. Froweina przedstawiona została w terminie, który umożliwił Panu Kanclerzowi i mnie omówienie jej na dzisiejszych konsultacjach. Ekspertyza jednoznacznie potwierdza to, o czym rząd RP mówił od dawna: nie ma żadnej drogi procesowej do dochodzenia roszczeń przez Niemców, którzy zostali wysiedleni z Polski na mocy Umowy Poczdamskiej. Więcej - w świetle prawa polskiego, prawa niemieckiego i prawa międzynarodowego takie roszczenia po prostu nie istnieją, nie mają bowiem żadnej podstawy prawnej. A zatem próby dochodzenia skarg z tytułu wywłaszczeń nie mają szans powodzenia ani w Polsce, ani przed sądami niemieckimi, ani przed amerykańskimi, ani także przed trybunałami międzynarodowymi w Strasburgu i w Luksemburgu. Szkoda zatem czasu i energii na takie próby. Zachęcam wszystkich - czy to w Niemczech czy w Polsce - którzy do tej pory nastawiali się na dalsze eksploatowanie i nadużywanie problematyki wywłaszczeń, roszczeń majątkowych, reparacji itd., by przemyśleli jeszcze raz swoje podejście. Mogą albo nadal spalać się w jałowych działaniach i zatruwać stosunki wzajemne, albo zachować się racjonalnie. Wybór należy do nich. Postanowiliśmy, iż w najbliższym czasie nastąpi publikacja tego raportu tak, aby była ona dostępna powszechnie.
Omawialiśmy cały szereg kwestii dotyczących współpracy w ramach Unii Europejskiej, przede wszystkim Traktatu Konstytucyjnego i sposobu jego ratyfikacji w Polsce, Niemczech, jak i innych krajach. Po drugie - współpracy roboczej na temat nowej perspektywy finansowej. I wreszcie rozmawialiśmy także o polityce sąsiedztwa, a więc o kwestiach, które dotyczą naszych wschodnich sąsiadów, w tym Białorusi i Ukrainy.
Nasza rozmowa prowadzona była z udziałem 9 ministerstw w 8 zespołach roboczych. Poruszyliśmy całą masę kwestii. Pokazuje to, jak intensywne i pełne treści są stosunki między naszymi krajami, i jakie są koszty zatruwania tych stosunków".
Centrum Informacyjne Rządu
2004-11-08
Joschka Fischer wyraża uznanie nowej koordynator współpracy niemiecko-polskiej
Z okazji mianowania rektora Europejskiego Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą, pani profesor dr Gesine Schwan, koordynatorem niemiecko-polskiej współpracy międzyspołecznej i przygranicznej federalny minister, Joschka Fischer, oświadczył dzisiaj:
"Cieszę się, że Gesine Schwan objęła urząd niemiecko-polskiego koordynatora. Pani Schwan jest osobowością, która w całym swoim życiu politycznym wstawiała się za pojednaniem i porozumieniem z naszym polskim sąsiadem.
Jest wybitnym znawcą Polski i posiada tam wiele długoletnich osobistych kontaktów. Jak mało kto pani Schwan spotkała się z szerokim uznaniem również w Polsce.
Pewien jestem, że Gesine Schwan wspólnie ze swoim polskim odpowiednikiem, panią profesor dr Ireną Lipowicz, wspierać będzie z zaangażowaniem i skutecznie proces pojednania i dalszego zbliżenia polskiego i niemieckiego społeczeństwa. Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych wita ją serdecznie w tej nowej funkcji i cieszy się na intensywną i owocną współpracę.”
Referat Prasowy - Federalne Ministerstwo Spraw Zagranicznych
2004-11-10
Konferencja prasowa z udziałem autorów „Ekspertyzy w sprawie roszczeń z Niemiec przeciwko Polsce w związku z drugą wojną światową”
W dniu 10.11.2004 r. w Centrum Prasowym Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie, odbyła się konferencja prasowa z udziałem wybitnych specjalistów prawa międzynarodowego i autorów ,,Ekspertyzy w sprawie roszczeń z Niemiec przeciwko Polsce w związku z drugą wojną światową” prof. dr. hab. Janem Barczem (kierownikiem Katedry Prawa Europejskiego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie) oraz prof. dr hab. Jochenem A. Froweinem (emerytowanym dyrektorem Max-Planck-Institut für ausländisches öffentliches Recht und Völkerrecht w Heidelbergu). Ekspertyza została sporządzona na zlecenie rządów Republiki Federalnej Niemiec i Rzeczypospolitej Polskiej i jest dokumentem o ogromnej wadze z punktu widzenia kwestii odszkodowawczych.
Mając na uwadze znaczenie ekspertyzy, również dzisiaj w siedzibie Bundespressekonferenz w Berlinie, odbyła się konferencja prasowa z udziałem obu profesorów.
Treść Ekspertyzy w języku polskim do pobrania w formacie DOC (200KB)
Treść Ekspertyzy w języku niemieckim do pobrania w formacie PDF (160KB)
2004-12-03
Prezentacja wydanej przez PISM dwutomowej publikacji pt. “Problem reparacji, odszkodowań i świadczeń w stosunkach polsko-niemieckich 1944-2004 r.”
1 grudnia 2004 r. w Centrum Prasowym Polskiej Agencji Prasowej przy ul. Brackiej 6/8, odbyła sie konferencja prasowa-prezentacja wydanej przez Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, dzięki pomocy MSZ RP, dwutomowej publikacji pt. “Problem reparacji, odszkodowań i świadczeń w stosunkach polsko-niemieckich 1944-2004 r.” Wstępem do publikacji jest oświadczenie Ministrów Spraw Zagranicznych.
W konferencji wzięli udział: Sekretarz Stanu w MSZ, prof. Adam D. Rotfeld, prof. Witold M. Góralski i dr Sławomir Dębski z PISM.
Publikacja powstała z inspiracji Ministra Spraw Zagranicznych RP Włodzimierza Cimoszewicza, który zwrócił się z apelem do uznanych ekspertów problematyki niemieckiej oraz analityków PISM o przedstawienie opinii publicznej, na podstawie rzetelnej analizy faktów i norm prawnych, stanowiska w zakresie problematyki reparacji, odszkodowań i świadczeń w stosunkach polsko-niemieckich.
|